Skierowanie na kształcenie oznacza wiele niedogodności dla firmy (związanych z nieobecnością pracownika), a czasem też – inwestycję finansową. W zamian za te uciążliwości powinieneś mieć gwarancję, że ze zdobytej przez pracownika wiedzy będziesz mógł skorzystać.
Żeby zapewnić sobie taką pewność, musisz z pracownikiem zawrzeć umowę określającą Wasze prawa i obowiązki. Wówczas każda ze stron wie, czego może żądać i co ma obowiązek spełnić. Taka umowa o kształcenie będzie zabezpieczać Twoje interesy, gdyby pracownik okazał się nielojalny i zrezygnował z zatrudnienia po ukończeniu kształcenia.
Szczególnie warto zawrzeć taką umowę, kiedy pokrywasz koszt szkolenia. Umowa powinna być przemyślana i dość szczegółowo sformułowana.
Co Ci da zawarcie takiej umowy?
Będziesz miał pewność, że pracownik nie zostawi Cię „na lodzie” po ukończeniu kursu. Jeżeli zechce opuścić zakład pracy przed wygaśnięciem umowy, będzie zobowiązany do uiszczenia kosztów szkolenia. Doświadczenie uczy, że taka umowa jest wystarczającym „straszakiem” i pracownicy raczej nie decydują się na rozwiązanie umowy o pracę przed jej wygaśnięciem.
Możesz rozważyć też, czy umowie o kształcenie nie powinna towarzyszyć umowa o zakazie konkurencji, jeżeli w razie odejścia wyszkolonego pracownika, który został dopuszczony do tajemnic firmy, mogą być zagrożone żywotne interesy Twego przedsiębiorstwa.
poniedziałek, 4 grudnia 2006
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz