wtorek, 27 maja 2008

Jaki błąd wykrywa PIP u większości przewoźników?

Zatrudniasz kierowców na podstawie umów o pracę? Jeśli tak, to pamiętaj, że samo przestrzeganie przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu nie wystarczy, aby uchronić się przed karami PIP.

Jeżeli nie będziesz zachowywał także norm czasu pracy, to w przypadku kontroli Inspekcji czekają Cię przykre konsekwencje – grzywny, procesy sądowe, a nawet skierowanie sprawy do prokuratury.

Co jest jednym z najczęściej popełnianych błędów?
Przepisy przewidują, że kierowcy wolno prowadzić pojazd przez 9 godzin w ciągu dnia, a dwa razy w tygodniu przez 10 godzin. Jednak w przypadku kierowców zatrudnionych na podstawie umowy o pracę z reguły taki czas prowadzenia nie jest możliwy do zrealizowania, gdyż dobowa norma czasu pracy wynosi 8 godzin.

Tylko w równoważnym systemie czasu pracy kierowcy mogą pracować do 10 godzin, jeśli wykonują transport drogowy, lub do 12 godzin – jeżeli są to przewozy na potrzeby własne.

O czym trzeba pamiętać, planując pracę kierowcy?
Wielu przewoźników pamięta o zakazie przekraczania norm dobowego czasu jazdy, ale zapomina o dziennym limicie czasu pracy. Planują dla kierowców 9–10 godzin prowadzenia pojazdu dziennie w następujących po sobie dniach pracy, nie biorąc pod uwagę, że spowoduje to notoryczną pracę w nadgodzinach, a planowanie pracy nadliczbowej jest wykroczeniem przeciwko prawom pracownika.

Czas pracy kierowcy, czyli maksymalnie 10 lub 12 godzin, obejmuje wszystkie czynności wykonywane w związku z realizacją zadania przewozowego, a więc załadunki, rozładunki, codzienną obsługę pojazdu itp. Żeby więc nie przekroczyć limitów czasu pracy, czas jazdy musi być odpowiednio krótszy niż norma czasu pracy.

Część firm transportowych, aby jak najbardziej wydłużyć czas prowadzenia pojazdu przez swoich kierowców, decyduje się na nieprzydzielanie im żadnych obowiązków poza jazdą. Załadunek, rozładunek itp. wykonują inni pracownicy.

Łukasz Prasołek
asystent sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych
Sądu Najwyższego,
specjalista z zakresu czasu pracy kierowców,
w latach 2004–2006 pracownik Departamentu Prawnego
Głównego Inspektoratu Pracy
zajmujący się zagadnieniami czasu pracy kierowców


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz