Jeżeli jesteś czyimś dłużnikiem, a grozi Ci niewypłacalność lub upadłość, bardzo łatwo możesz stać się sprawcą tego przestępstwa. Będzie tak, gdy postarasz się udaremnić albo utrudnić zaspokojenie roszczeń Twojego wierzyciela.
Zagrożenie upadłością lub niewypłacalnością to taka sytuacja, gdy na skutek braku wystarczających środków czy też zbyt wysokiego zadłużenia:
- nie jesteś w stanie wypełniać swoich zobowiązań finansowych w sposób trwały bądź
- Twoje zobowiązania przekroczą wartość Twego majątku - nawet gdy wykonujesz je na bieżąco.
Chodzi więc o stan, w którym nie możesz wydostać się z trudności finansowych w żaden sposób, a Twój majątek nie wystarcza na pokrycie długów.
Nie ma znaczenia fakt, czy zostały podjęte jakiekolwiek czynności zmierzające do formalnego ogłoszenia upadłości.
A zatem jeśli rzetelna analiza ekonomiczna wykaże, że występuje wysokie prawdopodobieństwo, iż w najbliższym czasie Twój majątek nie wystarczy na pokrycie wymagalnych zobowiązań, jesteś zagrożony niewypłacalnością i upadłością. Grozi Ci zaprzestanie płacenia długów w sposób definitywny.
Co jest zabronione, gdy masz kłopoty finansowe?
Jeżeli Twojej firmie grozi niewypłacalność lub upadłość, nie wolno Ci pod żadnym pozorem dokonywać czynności, które mogą być zakwalifikowane jako pokrzywdzenie wierzyciela. Za udaremnienie lub uszczuplenie zaspokojenia wierzyciela grozi bowiem odpowiedzialność karna. Na czym to uszczuplenie lub udaremnienie zaspokojenia wierzyciela polega? Udaremnienie zaspokojenia wierzyciela to po prostu uniemożliwienie wierzycielowi wyegzekwowania przysługującej mu od Ciebie należności. Natomiast uszczuplenie zaspokojenia wierzyciela to nic innego, jak ograniczenie mu możliwości pełnego zaspokojenia swoich roszczeń, a więc umniejszenie spłaty długu.
Przepisy przewidują, że udaremniania lub uszczuplania dokonuje się poprzez: usuwanie, ukrywanie, zbywanie, darowanie, niszczenie, obciążanie bądź uszkadzanie składników majątkowych. Żadnej z tych rzeczy nie wolno Ci więc robić.
Co Ci grozi za udaremnianie lub uszczuplanie?
Zagrożenie karą jest w tym przypadku bardzo surowe. Możesz bowiem zostać skazany nawet na 3 lata pozbawienia wolności. Oczywiście, jeżeli byłoby to Twoje pierwsze przestępstwo, a wartość uszczuplonej wierzytelności nieduża, sąd z pewnością skazałby Cię najwyżej na karę do roku pozbawienia wolności, i to z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.
Pamiętaj jednak, że skazanie za takie przestępstwo pozostawi trwały ślad w Twojej karierze przedsiębiorcy. Może spowodować, że:
- nie będziesz mógł dalej prowadzić działalności transportowej i dostaniesz zakaz wykonywania innych, określonych rodzajów aktywności gospodarczej,
- zostaniesz zobowiązany do naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonego wierzyciela.
Jeżeli sąd taki obowiązek orzeknie, a skaże Cię na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, to w razie nienaprawienia tej szkody, czyli niezapłacenia zasądzonego odszkodowania, będzie miał prawo karę odwiesić - i trafisz do więzienia.
Joanna Wegner
adwokat, w latach 2004-2009 asystent sędziego
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi,
obecnie prowadzi własną kancelarię,
specjalista w zakresie prawa cywilnego, karnego, administracyjnego,
podatkowego, a także procedur sądowych i administracyjnych,
w tym związanych z działalnością Inspekcji Transportu Drogowego
oraz innych urzędów administracji państwowej
poniedziałek, 27 lipca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz